W rytmie serca
Echo
Nie wiem jak wy, ale mam kilka piosenek, które towarzyszyły mi w różnych momentach mojego życia. Jak tylko słyszę gdzieś któryś z tych kawałków przed oczyma ukazuje mi się ta chwila. Moment, w którym to słuchałam.
Właśnie teraz, gdy słyszę kawałek z końca lat 90 - Alexia – Uh la la la. Popularna niegdyś piosenka. Chwile, które wracają. Czas spędzany nad jeziorem. Z rodziną. Często, gdy jeździliśmy nad jezioro, braliśmy jacht i słuchaliśmy właśnie kawałków tej wokalistki.
Chwile, do których chciało by się wrócić. Beztroskie życie. Byłam młoda, nie musiałam się martwić o nic. Życie toczyło się własnym torem. Momenty spędzane na środku jeziora. Żyć nie umierać. Człowiek w takiej chwili nie myśli o niczym. Wszystko co wokół znika. A Ty myślisz tylko o tym jak jest cudowanie. Zero stresu, kłopotów i obowiązków. Człowiek cieszy się, że przez chwile jest się wolnym. Od codziennych problemów. Każdy choć na moment chce być po za tym wszystkim. Tak właśnie było w tedy. Jacht, muzyka i cisza. W tedy wiedziałam, że gdy będę słyszeć ten kawałek gdziekolwiek, wrócę choćby w myślach do tych chwil.
Może kiedyś uda mi się przeżyć jeszcze takie chwile. Będę dryfować na środku jeziora, słuchając Uh la la la i zamknę umysł na wszystko co wokół mnie. I czuć się ponownie jak dziecko. I przez chwile nie myśleć o całej otaczającej nas szarej rzeczywistości.
Inny kawałek, który gdzieś tam był to Mr. President- Coco Jambo. Ostatnio ktoś zapodał tą piosenkę na imprezie. Wszyscy zaczęli się uśmiechać, część poderwała się do tańca. A ja w tedy przypomniałam sobie momenty, kiedy się tego słuchało. Gadałam z kumpel, o tym, jak dawno to było. Kiedy pierwszy raz słyszało się ten dyskotekowy numer. I, że dzięki takim utworom mieliśmy okazję bawić się na świetnych potańcówkach. Przecież wiadome jest, że słuchało się różnych dźwięków. Nawet jeśli teraz wydaje nam się to dziwne. Ale właśnie takie utwory pozostają nam w pamięci. Te, które były gdzieś tam.
Ten kawałek kojarzy mi się z podstawówką. Z baletami, gdzie szalało się przy tym kawałku. Gdzieś jakieś wspomnienia pozostawia po sobie. Chwile, które wywoływane są po usłyszeniu tego kawałka. Czas, gdzie liczyła się tylko wolność i to, że jesteśmy młodzi. I możemy szaleć i bawić się. Nic nas nie obchodziło.
Masa jest takich utworów, ale w tej chwili akurat te mi przyszły do głowy. Może dlatego, że nie dawno je usłyszałam. Ale nawet jak teraz słucha się tych kawałków, wydaje się jak by to było wczoraj.
(kk)




